Na Zaborzu Północ wracają trzy problemy: zapachy, hałas i pędzące auta

Na Zaborzu Północ wracają trzy problemy: zapachy, hałas i pędzące auta

FOT. UM Zabrze

Na jednym spotkaniu padły pytania o syreny alarmowe, nocny hałas, nieprzyjemne zapachy i bezpieczeństwo na ulicy Korczoka. Mieszkańcy Zaborza Północ wskazywali sprawy, które od dawna wpływają na codzienne funkcjonowanie dzielnicy. Rozmawiano także o pieniądzach, zieleni i pomyśle spaceru po najbardziej problematycznych miejscach. Część zgłoszeń wymaga dalszych analiz, inne mogą zacząć się od prostych działań organizacyjnych.

  • Syreny są słabo słyszalne, a miejsc schronienia wciąż brakuje
  • Zapachy z zakładów i nocny hałas z elektrociepłowni
  • Ulica Korczoka, zieleń i pieniądze miasta trafiły na listę spraw do załatwienia

Syreny są słabo słyszalne, a miejsc schronienia wciąż brakuje

Spotkanie rozpoczęła prezentacja kapitana Macieja Matuszewskiego z Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu. Dotyczyła przygotowania na sytuacje kryzysowe, zasad zachowania podczas zagrożenia oraz organizowania sąsiedzkiego wsparcia. Przedstawiono także aplikację „Gdzie się ukryć” i wyposażenie plecaka ewakuacyjnego.

Mieszkańcy wrócili do niedawnego testu systemu alarmowego. Ich zdaniem sygnały syren były słabo słyszalne. Pytali również, gdzie należy udać się w razie zagrożenia oraz w których miejscach znajdują się najbliższe schrony i miejsca schronienia.

Przedstawiciel Wydziału Zarządzania Kryzysowego wyjaśniał, że przygotowanie odpowiedniej infrastruktury jest dużym wyzwaniem. Zgodnie z informacjami przekazanymi podczas spotkania od lat 60. XX wieku nie powstawały nowe obiekty tego rodzaju, dlatego część miejsc schronienia trzeba organizować od podstaw.

Zapachy z zakładów i nocny hałas z elektrociepłowni

Jednym z najczęściej poruszanych tematów były nieprzyjemne zapachy. Mieszkańcy informowali, że w tym roku pojawiały się na Zaborzu Północ szczególnie często. Dzielnica sąsiaduje z zakładami przetwarzającymi odpady, a w pobliżu znajduje się również rekultywowane miejskie składowisko odpadów.

Uczestnicy spotkania znali plany inwestycyjne sąsiednich przedsiębiorstw, które mają ograniczyć emisję zapachów. Oczekiwali jednak większego zaangażowania miasta w rozmowy z firmami i szybkiego sprawdzenia, czy zapowiadane rozwiązania rzeczywiście zostaną wdrożone. Dla mieszkańców liczą się nie same deklaracje, lecz odczuwalna poprawa warunków życia.

Osobny problem stanowi hałas z pobliskiej elektrociepłowni Fortum. Według relacji mieszkańców uciążliwość pojawia się okresowo, a najbardziej przeszkadza w nocy. Uczestnicy powoływali się na pomiary wykonane na ich zlecenie przez zewnętrzną firmę i wskazywali, że trwające prace inwestycyjne powinny uwzględniać rozwiązania ograniczające hałas oraz jego rozprzestrzenianie się w stronę osiedla.

Naczelnik Wydziału Ekologii Marta Unglik zapowiedziała rozmowę z przedstawicielami Fortum. Dalsze ustalenia powinny objąć zarówno wyniki badań wskazywane przez mieszkańców, jak i możliwość zastosowania zabezpieczeń akustycznych.

Ulica Korczoka, zieleń i pieniądze miasta trafiły na listę spraw do załatwienia

Ważnym punktem dyskusji była ulica Korczoka. Mieszkańcy zwracali uwagę na kierowców, którzy ich zdaniem regularnie przekraczają tam dozwoloną prędkość. Po obu stronach ulicy znajdują się wyjazdy z osiedli, dlatego widoczność i organizacja ruchu mają znaczenie nie tylko dla kierujących, lecz także dla osób włączających się do ruchu.

Wśród propozycji pojawiły się:

  • interwencja zabrzańskiej policji,
  • analiza możliwości montażu sygnalizacji świetlnej,
  • usunięcie przeszkód ograniczających widoczność,
  • uporządkowanie roślinności przy wyjazdach z dróg podporządkowanych.

Niektóre z tych działań mogą wymagać większych przygotowań, ale sprawdzenie widoczności i oznakowania jest krokiem, który pozwala oddzielić pilne problemy od inwestycji wymagających dokumentacji i pieniędzy.

Mieszkańcy pytali też o miejskie tereny zielone. Wskazywali, że Zaborze Północ powinno zostać uwzględnione w przedsięwzięciach obejmujących 14 lokalizacji w Zabrzu. Planowane są tam między innymi nowe nasadzenia, miejsca odpoczynku i poprawa funkcjonalności istniejących przestrzeni.

Radny Sebastian Dziębowski zaproponował spacer studyjny po dzielnicy z udziałem przedstawicieli Urzędu Miejskiego, rady dzielnicy i mieszkańców. Prezydent Kamil Żbikowski zadeklarował organizację takiego spotkania w porozumieniu z radą dzielnicy. Oglądanie problemów bezpośrednio w terenie może ułatwić wskazanie miejsc, w których wystarczy szybka interwencja, oraz tych, które wymagają projektu i większych nakładów.

Podczas rozmowy pojawiły się również pytania o sytuację finansową Zabrza i wykorzystanie pożyczki z Ministerstwa Finansów. Miasto otrzymało prawie 354 mln zł w ramach programu postępowania ostrożnościowego. Jak wyjaśniał prezydent, większość środków przeznaczono na ratowanie sytuacji finansowej, a ponad 100 mln zł wykorzystano na spłatę zobowiązań. Podkreślił, że operacje te przeprowadzono przed objęciem przez niego urzędu.

na podstawie: Urząd Miejski Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji