AED wisi już przy szkole w Mikulczycach. Mieszkańcy zebrali pieniądze na ratunek

AED wisi już przy szkole w Mikulczycach. Mieszkańcy zebrali pieniądze na ratunek

FOT. Urząd Miejski w Zabrzu

Przy wejściu do Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego w Mikulczycach pojawił się sprzęt, który w nagłym zdarzeniu może decydować o minutach, a nawet o życiu. Nie trafił tam przypadkiem – za zakupem stoi pamięć o sytuacji, w której pomoc jechała zbyt długo, i determinacja ludzi, którzy nie chcieli czekać bezczynnie. W Zabrzu to ważny sygnał: bezpieczeństwo nie zawsze zaczyna się od wielkich inwestycji. Czasem od zbiórki, kiermaszu i kilku osób, które uznały, że trzeba działać od razu.

  • Tamto zdarzenie uruchomiło lawinę działań
  • Zbiórka, kiermasze i wpłaty od serca
  • Sprzęt dostępny całą dobę i lekcje, które mają oswoić strach

Tamto zdarzenie uruchomiło lawinę działań

Pomysł na defibrylator narodził się po sytuacji, która mocno zapisała się w pamięci szkolnej społeczności. Wtedy okazało się, jak cenny jest szybki dostęp do sprzętu ratującego życie, zanim na miejscu pojawi się zespół medyczny.

„Zdarzyła się rzecz, że naprawdę było zagrożenie życia jednej z naszych uczennic. Bardzo długo czekaliśmy na karetkę. Wszystko skończyło się dobrze, ale wtedy powstał pomysł, że dostęp do defibrylatora AED powinien być bardzo blisko” – wspomina Beata Górecka, dyrektor Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego.

W szkole nie jest to temat teoretyczny. Pracują tam ratownicy medyczni, a codzienność placówki od dawna pokazuje, że pierwsze minuty po nagłym zdarzeniu bywają najważniejsze. Dlatego decyzja o zakupie AED była czymś więcej niż symbolicznym gestem. To konkretna odpowiedź na realne ryzyko.

Zbiórka, kiermasze i wpłaty od serca

Na urządzenie złożyło się wielu darczyńców. Pieniądze spływały z internetowej zbiórki, ale też z kiermaszy i wydarzeń organizowanych przez szkołę. Do akcji dołączyli uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz mieszkańcy Mikulczyc.

„Od złotówki do prawie 10 tysięcy. Pół kwoty zebraliśmy wspólnie, a drugą połowę przekazał jeden z rodziców. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni” – mówi dyrektor szkoły.

To właśnie ten etap najlepiej pokazuje, jak działa oddolna mobilizacja. Nie chodziło o jednorazowy odruch, lecz o serię małych kroków, które złożyły się na sprzęt gotowy do użycia w razie nagłego zatrzymania krążenia. Dla mieszkańców oznacza to jedno: w tej części Zabrza pojawił się dostęp do urządzenia, które może pomóc jeszcze zanim na miejsce dotrą służby.

Sprzęt dostępny całą dobę i lekcje, które mają oswoić strach

Defibrylator zamontowano na zewnętrznej ścianie budynku, a nie wewnątrz szkoły. Dzięki temu jest dostępny przez całą dobę. To ważne, bo zagrożenie nie wybiera pory dnia ani godziny lekcyjnej.

Rozwiązanie ma służyć nie tylko uczniom i pracownikom szkoły. Skorzystają z niego także osoby z okolicznych ulic, jeśli zajdzie taka potrzeba. W sytuacji nagłej liczy się prosty dostęp i jasna lokalizacja, a właśnie o to zadbano w Mikulczycach.

„Nie mamy się tego sprzętu bać. Zachęcam, żeby brać udział w szkoleniach i nie bać się ratować życia” – mówi Agnieszka Frankowska, nauczycielka edukacji dla bezpieczeństwa i wychowania fizycznego.

Wraz z zakupem AED szkoła mocniej postawiła też na edukację. Uczniowie i nauczyciele uczestniczą w szkoleniach z pierwszej pomocy, korzystając przy tym ze sprzętu treningowego. Taka nauka daje coś jeszcze oprócz wiedzy. Oswaja odpowiedzialność i pokazuje, że w sytuacji kryzysowej nie trzeba stać bez ruchu.

Podczas uroczystości głos zabrał także prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.

„To kolejna szkoła, która dzięki własnej inicjatywie i zaangażowaniu społeczności zakupiła zewnętrzny defibrylator AED. Jest dostępny 24 godziny na dobę i będzie służył nie tylko szkole, ale również mieszkańcom tej części Mikulczyc” – powiedział.

Sam sprzęt najlepiej jednak działa wtedy, gdy stoi obok niego wiedza i gotowość ludzi. Dlatego w szkole często powtarza się myśl, że dobrze, jeśli urządzenie nigdy nie będzie potrzebne. Ale jeszcze lepiej, gdy w razie potrzeby będzie pod ręką. Zabrze zyskało w Mikulczycach miejsce, w którym ta zasada stała się czymś więcej niż hasłem.

na podstawie: Urząd Miejski w Zabrzu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Zabrzu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.