[PIŁKA RĘCZNA] SPR Górnik Zabrze – ASPR Zawadzkie 28:34. Druga połowa rozstrzygnęła mecz I Ligi Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] SPR Górnik Zabrze – ASPR Zawadzkie 28:34. Druga połowa rozstrzygnęła mecz I Ligi Mężczyzn (Grupa D)

Dwie bramki straty urosły do sześciu – to druga połowa niedzielnego spotkania okazała się dla gospodarzy najbardziej kosztowna. SPR Górnik Zabrze przegrał u siebie z ASPR Zawadzkie 28:34 w siódmej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D). Po pierwszych 30 minutach wynik 16:18 pozostawiał zabrzanom realną szansę na korzystny rezultat. W kolejnych 30 minutach lepsi byli jednak goście, którzy wygrali tę część meczu 16:12.

Przy 16:18 zabrzanie wciąż byli w grze

Górnik przystępował do niedzielnego meczu bez punktu w tabeli. Po sześciu kolejkach miał na koncie sześć porażek i bilans bramek 151:229, więc spotkanie z dziewiątym wówczas ASPR było dla gospodarzy kolejną okazją, by przerwać nieudaną serię. Rywale również przyjeżdżali po przegranej – 17 października ulegli u siebie KSZO Ostrowiec 36:40. Tamten wynik nie zmieniał jednak podstawowej różnicy między zespołami: klub z Zawadzkiego miał już ligowe punkty, na które w Zabrzu wciąż czekano.

Pierwsza połowa nie zamknęła gospodarzom drogi do pierwszej zdobyczy. ASPR schodził na odpoczynek z prowadzeniem 18:16, ale dwubramkowa różnica w szczypiorniaku nie dawała jeszcze spokoju żadnej ze stron. Dla zabrzańskich kibiców ważne było to, że mimo trudnego początku sezonu ich zespół utrzymywał kontakt z przeciwnikiem. Po 30 minutach można było patrzeć na tablicę wyników z nadzieją: do odrobienia pozostawały dwie bramki, a przed zawodnikami była cała druga odsłona.

Taki rezultat miał też znaczenie w kontekście dotychczasowych występów Górnika. Przed niedzielą zabrzanie zdobyli w sześciu spotkaniach 151 bramek, tracąc 229. Tym razem w pierwszej połowie rzucili ich 16, niemal dotrzymując kroku gościom pod względem wyniku. Sama bliskość na półmetku nie wystarczyła jednak do zmiany losów meczu. Potrzebna była jeszcze równie skuteczna odpowiedź po wznowieniu gry.

Więcej aktualności z Zabrza znajdziesz na stronie głównej wrotazabrza.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na wrotazabrza.pl/wydarzenie.

Wynik 12:16 oddalił pierwsze punkty

W drugiej połowie przewaga ASPR wzrosła. Goście zdobyli w niej 16 bramek, gospodarze 12, a końcowe 28:34 oznaczało siódmą porażkę Górnika w siódmym meczu sezonu. To właśnie te 30 minut przesądziło, że dwubramkowa strata z pierwszej części zmieniła się w sześciobramkową różnicę na finiszu. Zabrzanie zdobyli po odpoczynku mniej bramek niż przed nim, podczas gdy zespół z Zawadzkiego utrzymał dorobek z pierwszej połowy.

Dla ASPR zwycięstwo oznaczało poprawę dorobku do dziewięciu punktów. Po siedmiu spotkaniach drużyna ma bilans trzech wygranych i czterech porażek oraz zajmuje dziewiąte miejsce. Górnik pozostaje czternasty, bez punktów, z bilansem bramek 179:263. Te liczby pokazują, jak wiele zabrzanie muszą jeszcze odrobić w tabeli, choć sam niedzielny mecz przez pierwszą połowę dawał nadzieję na przełamanie.

Z perspektywy gospodarzy najbardziej doskwiera sposób, w jaki zmienił się wynik między półmetkiem a ostatnim gwizdkiem. Przy 16:18 szansa wciąż była blisko; przy 28:34 pozostało podsumowanie kolejnej straconej okazji. Zabrzański zespół znów zdobył 28 bramek, lecz stracił 34, a punktowe konto nadal pozostaje puste. Dla kibiców w Zabrzu to trudny obraz siódmej kolejki – zwłaszcza że tym razem po pierwszych 30 minutach odwrócenie wyniku wydawało się osiągalne.

SPR Górnik ZabrzeStatystykaASPR Zawadzkie
28Bramki34
16I połowa18
12II połowa16
14Pozycja9
0Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły