[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0

Górnik Zabrze wygrał z Koroną Kielce 1:0 po meczu, który długo trzymał kibiców w niepewności. Przy 27 587 widzach na Stadionie im. Ernesta Pohla gospodarze dopięli swego dopiero w 71. minucie, gdy Rafał Janicki strzałem głową zapewnił trzecią w tabeli ekipie z Zabrza komplet punktów. Do przerwy było 0:0, ale to wcale nie znaczy, że na murawie brakowało napięcia.

Zacięta pierwsza połowa i okazja, która mogła zmienić wszystko

Pierwsze 45 minut miało sporo ostrożności, ale też moment, po którym Korona mogła prowadzić. Goście potrafili zagrozić po dobitce, a piłka otarła się o słupek bramki Górnika. To była najlepsza szansa tej części gry i sygnał, że zabrzanie nie mogą pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji.

Z czasem gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Częściej byli przy piłce, dłużej budowali akcje i w statystykach wyraźnie to widać: 57 procent posiadania, sześć celnych strzałów i tyle samo rzutów rożnych, co Korona. Zespół z Kielc odpowiadał głównie twardą grą i przerywaniem akcji, co skończyło się aż 15 faulami. Już w 14. minucie żółtą kartkę obejrzał Konrad Matuszewski, a po przerwie do notesu sędziego Damiana Sylwestrzaka trafili jeszcze Tamar Svetlin i Pau Resta.

Janicki uderzył głową, a Górnik dowiózł wynik do końca

Po zmianie stron Górnik nie rzucił się bez głowy do ataku, ale cierpliwie szukał swojej szansy. Ta przyszła w 71. minucie. Po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył Rafał Janicki i głową skierował piłkę do siatki. Korona próbowała jeszcze ratować sytuację na linii bramkowej, jednak gospodarze dopięli akcję do końca i stadion eksplodował z radości.

Końcówka była już bardziej szarpana. Zmiany, drobne urazy i przerywany rytm gry sprzyjały Górnikowi, który mógł skupić się na obronie prowadzenia. Korona próbowała przyspieszyć, ale zabrzanom nie zabrakło chłodnej głowy. W efekcie zespół z Zabrza dopisał kolejne zwycięstwo do serii, która i tak już wygląda bardzo solidnie, a w tabeli utrzymał mocną pozycję w ścisłej czołówce.

Na trybunach czuć było, że to nie był zwykły sobotni mecz. Po awansie do finału Pucharu Polski kibice Górnika przyszli w rekordowej liczbie i od początku nieśli drużynę głośnym dopingiem. I właśnie przy takim wsparciu gospodarze zrobili to, co najważniejsze – wygrali mecz na własnym stadionie i dopisali trzy punkty, które w tej fazie sezonu mają szczególną wagę.

Górnik ZabrzeStatystykaKorona Kielce
1Gole0
57%Posiadanie43%
6Strzały celne3
8Strzały niecelne7
20Strzały łącznie17
6Strzały zablokowane7
11Strzały w polu karnym12
9Strzały spoza pola5
6Rzuty rożne6
5Faule15
1Spalone0
0Żółte kartki3
3Interwencje bramkarza5
436Liczba podań314
367Podania celne238
84%Skuteczność podań76%