Nowa rada przedsiębiorców w Zabrzu. Padły pytania i pierwsze plany

Nowa rada przedsiębiorców w Zabrzu. Padły pytania i pierwsze plany

FOT. Urząd Miejski w Zabrzu

W jednym pomieszczeniu spotkali się ludzie, którzy na co dzień mierzą się z kosztami, decyzjami inwestycyjnymi i presją czasu. W Zabrzu ponad dwudziestu przedsiębiorców usiadło przy jednym stole z prezydentem miasta oraz przedstawicielami Zabrzańskiego Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości. Tego dnia najważniejsze były nie deklaracje, lecz konkretne ruchy, pytania bez skrótów i inicjatywy, które mają dopiero nabrać tempa.

  • Nowy zarząd dostał powołania i od razu wszedł do działania
  • Przedsiębiorcy pokazali swoje pomysły i pytali o sprawy z pierwszej linii

Nowy zarząd dostał powołania i od razu wszedł do działania

Podczas spotkania oficjalnie wręczono powołania Zarządowi Rady Przedsiębiorców. To ważny moment, bo w takim układzie łatwiej uporządkować współpracę, rozdzielić zadania i prowadzić rozmowę z miastem w bardziej rzeczowy sposób. W Zabrzu nie chodziło wyłącznie o symboliczny gest – raczej o postawienie pierwszego, wyraźnego kroku pod dalsze działania.

W skład zarządu weszli:

– Mariusz Drogokupiec – przewodniczący Rady Przedsiębiorców
– Damian Trześniewski – wiceprzewodniczący
– Aleksandra Komada – aktywator
– Diana Kubica – aktywator
– Monika Kluk – sekretarz
– Artur Całka – sekretarz
– Agata Wołczyk – specjalistka ds. PR
– Dariusz Chrost – specjalista ds. PR

Takie zestawienie funkcji pokazuje, że rada ma nie tylko reprezentować środowisko biznesowe, ale też uruchamiać konkretne inicjatywy, pilnować komunikacji i przekładać pomysły na działania możliwe do wdrożenia.

Przedsiębiorcy pokazali swoje pomysły i pytali o sprawy z pierwszej linii

W dalszej części spotkania przedstawiono krótkie prezentacje inicjatyw przygotowanych przez grupy przedsiębiorców. Omówiono też plan ich wdrażania oraz realizacji. To właśnie ten etap nadaje całemu wydarzeniu praktyczny wymiar – zarys pomysłów przestaje być luźną rozmową, a zaczyna przybierać formę działań, które można obserwować i oceniać.

Przedsiębiorcy mieli również przestrzeń, by zadać prezydentowi nurtujące ich pytania. Taki dialog bywa najcenniejszy wtedy, gdy dotyczy spraw codziennych: warunków prowadzenia firm, barier w rozwoju czy potrzeby lepszego kontaktu z urzędem. Dla miasta to sygnał, co naprawdę wymaga dopracowania, a dla biznesu – szansa, by mówić jednym głosem, zamiast działać osobno.

Na zakończenie nie zabrakło czasu na networking i swobodne rozmowy w kuluarach. Z takich krótkich, nieformalnych spotkań często rodzą się kontakty, które później zamieniają się we współpracę albo w kolejne wspólne inicjatywy. I właśnie w tym tkwi siła podobnych zebrań – w połączeniu formalnych ustaleń z rozmową, której nie da się zamknąć w jednym protokole.

na podstawie: UM Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Zabrzu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.