[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze – GKS Katowice 2:3. Szkurin odwrócił losy derbów Śląska

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze – GKS Katowice 2:3. Szkurin odwrócił losy derbów Śląska

To miał być wieczór radości przy Roosevelta, a skończył się niedowierzaniem. Górnik Zabrze przegrał z GKS-em Katowice 2:3 w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy, choć po trafieniu Josemy prowadził 2:1. Bohaterem derbów Śląska został Ilja Szkurin, który skompletował hat-tricka, a dwa decydujące gole strzelił już w doliczonym czasie gry.

Spotkanie na Stadionie im. Ernesta Pohla od początku miało odpowiednią temperaturę. Górnik, prowadzony przez Michala Gasparika, wyszedł ustawiony w systemie 4–3–3 i długo próbował narzucić rywalom swoje warunki. Gospodarze częściej byli przy piłce, wymieniali podania na połowie GKS-u i zdecydowanie częściej wykonywali rzuty rożne.

Katowiczanie grali jednak konkretniej. W ustawieniu 3–4–3 czekali na swoje momenty i potrafili wykorzystać wolne przestrzenie. Jeszcze przed przerwą Ilja Szkurin znalazł sposób na zabrzańską defensywę, dając gościom prowadzenie 1:0. Górnik miał przewagę w posiadaniu piłki, ale po pierwszych 45 minutach to GKS schodził do szatni z korzystnym wynikiem.

Górnik odwrócił wynik, lecz nie dowiózł przewagi

Po zmianie stron gospodarze ruszyli odważniej. Przyniosło to efekt w postaci rzutu karnego, który na gola zamienił Kacper Urbański. Przy wyniku 1:1 mecz nabrał jeszcze większego tempa, a zabrzańscy kibice poczuli, że spotkanie można przechylić na swoją stronę.

I rzeczywiście – Górnik zdobył drugą bramkę. Josema wykończył akcję gospodarzy i po jego trafieniu zabrzanie prowadzili 2:1. W tym momencie wszystko układało się po myśli zespołu Gasparika. Górnik miał więcej z gry, prowadził, a trybuny wyraźnie uwierzyły w zwycięstwo.

GKS nie zamierzał jednak odpuszczać. Goście oddali więcej celnych strzałów – osiem przy sześciu po stronie Górnika – i do końca szukali okazji. W doliczonym czasie gry Szkurin najpierw doprowadził do wyrównania, a chwilę później po raz trzeci wpisał się na listę strzelców. Hat-trick napastnika GKS-u oznaczał nagły zwrot akcji i wygraną katowiczan 3:2.

Górnik miał tego dnia 63 procent posiadania piłki i wykonał aż 13 rzutów rożnych, podczas gdy rywale tylko cztery. Statystyki nie oddają jednak tego, co wydarzyło się w końcówce. Gospodarze byli o krok od zwycięstwa, ale w ostatnich minutach stracili wszystko.

Porażka boli tym bardziej, że oba zespoły przed meczem miały po dziewięć punktów i sąsiadowały ze sobą w tabeli. GKS zajmował czwarte miejsce, a Górnik był piąty. Po derbach katowiczanie dopisali do swojego dorobku komplet punktów, a zabrzanie muszą szybko otrząsnąć się po niezwykle pechowym finiszu.

Kolejne zadanie czeka Górnika już 3 września. Zabrzanie zagrają na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Później zmierzą się jeszcze z Cracovią, a 12 września wrócą na własny stadion na mecz z Lechem Poznań.

Górnik ZabrzeStatystykaGKS Katowice
2Gole3
63%Posiadanie37%
6Strzały celne8
7Strzały niecelne3
19Strzały łącznie14
6Strzały zablokowane3
13Strzały w polu karnym10
6Strzały spoza pola4
13Rzuty rożne4
10Faule9
2Spalone1
0Żółte kartki1
5Interwencje bramkarza3
494Liczba podań298
392Podania celne203
79%Skuteczność podań68%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji