Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu – radni zdecydują o ograniczeniu 23–6

Na ulice Zabrza trafiła dyskusja, która miesza racje bezpieczeństwa z obawami przedsiębiorców. Po konsultacjach projekt ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu trafi pod obrady Rady Miasta – mieszkańcy i organizacje podzielili się opiniami, a teraz decyzję podejmą radni. Atmosfera przed głosowaniem jest mieszana i miejscami napięta.
- W Zabrzu toczy się ostra, ale zróżnicowana debata po konsultacjach
- Gdzie poparcie było wyraźne, a gdzie dominowały wątpliwości
- Wydział Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej mówi o intencjach i egzekucji
W Zabrzu toczy się ostra, ale zróżnicowana debata po konsultacjach
Konsultacje społeczne dotyczyły ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach w godzinach nocnych i trwały między 3–17 lutego. W sondzie udział wzięło 1 672 osób: 857 głosów ( 51,3% ) poparło wprowadzenie zakazu, 815 ( 48,7% ) było przeciw.
W dyskusji powoływano lokalne dane i obserwacje służb. Policja wskazała, że w 2025 roku odnotowano 550 interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych. Za ograniczeniem opowiedziały się także instytucje takie jak Izba Wytrzeźwień czy Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a Komisja Zdrowia Rady Miasta przyjęła stanowisko jednomyślnie – 4 głosy „za”.
“To nie jest typowa prohibicja. To zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, czyli na wynos, w godzinach od 23 do 6 rano”
— Czesława Winecka, Naczelnik Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Zabrzu
Gdzie poparcie było wyraźne, a gdzie dominowały wątpliwości
Stanowiska rad dzielnic i organizacji były niespójne. Poparcie wyraziły m.in. dzielnice Kończyce, Śródmieście, Grzybowice, Osiedle Młodego Górnika i Helenka — w Helence pojawiła się nawet propozycja wydłużenia zakazu do 8:00 rano (przy czym ustawa dopuszcza ograniczenia w przedziale 22:00–6:00). Z kolei Rada Dzielnicy Zaborze Północ wskazała na liczne wątpliwości, a w Guido opinie były podzielone.
W głosowaniu i konsultacjach uwidoczniły się też obawy przedsiębiorców. Najczęściej wymieniano:
- negatywny wpływ na małe firmy,
- ryzyko nierównej konkurencji,
- brak jednoznacznych dowodów skuteczności,
- możliwość przeniesienia zakupów do innych miast,
- ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej.
Wydział Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej mówi o intencjach i egzekucji
Projekt przewiduje, że zakupów alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych będzie można dokonywać do godziny 23:00, a sprzedaż w tych miejscach będzie zakazana między 23:00–6:00. Ograniczenie ma obejmować całe miasto; w projekcie wyraźnie wyłączono gastronomię — restauracje, bary i kawiarnie nadal będą mogły serwować alkohol na miejscu.
“Uchwała nie ogranicza działalności gastronomii. Zapraszamy do korzystania z lokali, gdzie spożycie odbywa się na miejscu”
— Czesława Winecka, Naczelnik Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Zabrzu
Miasto zapowiada kontrole i wskazuje, że sprzedaż jest rejestrowana, co ułatwi wykrywanie naruszeń. Projekt ma trafić pod obrady Rady Miasta w marcu lub kwietniu; to radni zadecydują, czy uchwała stanie się prawem miejscowym. Po jej ewentualnym przyjęciu skutki będą obowiązywać po publikacji w dzienniku urzędowym.
Mieszkańcy i służby mają nadzieję na zmniejszenie zakłóceń ciszy nocnej — problemem były sceny przy sklepach nocnych, gdzie alkohol kupowano późnym wieczorem i spożywano na zewnątrz, co generowało hałas i konflikty.
Warto jednak zauważyć praktyczne implikacje dla mieszkańca: zakaz nie zabiera dostępu do alkoholu w ciągu dnia, ale może zmienić zwyczaje zakupowe — wielu klientów zrobi zakupy wcześniej, niektórzy mogą przenosić zakupy poza Zabrze, a lokalne sklepy nocne odczują spadek obrotów. Ponadto istnieje ryzyko przesunięcia częstotliwości interwencji z przestrzeni publicznej do innych miejsc, dlatego skuteczne działanie zależeć będzie od egzekwowania zasad i równoległych działań profilaktycznych prowadzonych przez służby i instytucje miejskie.
—
na podstawie: Urząd Miejski Zabrze.
Autor: krystian

