Zabrze apeluje o wsparcie dla mieszkańców utkwionych w Emiratach

2 min czytania
Zabrze apeluje o wsparcie dla mieszkańców utkwionych w Emiratach

W hotelowym lobby w Szardży panowała nerwowa niepewność, a w urzędowych gabinetach Zabrza — szybkie telefony i pismo do Warszawy. Miasto interweniuje, bo część mieszkańców znalazła się za granicą po niespodziewanym zamknięciu przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu. W tle są loty odwołane i próby samodzielnego znalezienia drogi powrotnej.

  • Zabrze zbiera informacje i utrzymuje stały kontakt z rodzinami osób za granicą
  • Pismo do Ministerstwa Spraw Zagranicznych – o co prosi miasto

Zabrze zbiera informacje i utrzymuje stały kontakt z rodzinami osób za granicą

Kilka dni po zamknięciu nieba nad rejonem, gdy loty do Polski zostały odwołane, kilkanaścioro zabrzan pozostało w hotelu w Szardży. Przerwane połączenia dotyczą m.in. rejonów wokół Dubaju i Abu Zabi – sytuacja ma związek z eskalacją napięć w regionie. Mieszkańcy utrzymują stały kontakt z bliskimi i zgłosili swoją sytuację do systemu rejestracji polskich obywateli za granicą — Odyseusz.

Z informacji przekazanych przez miasto wynika, że sami zorganizowali alternatywny przelot i zarezerwowali lot do Gruzji na 4 marca. Na razie nie otrzymali jednak odpowiedzi zwrotnej z systemu konsularnego, dlatego władze Zabrza postanowiły formalnie zaapelować do rządu.

“Bezpieczeństwo mieszkańców Zabrza jest dla nas sprawą nadrzędną” – mówi Kamil Żbikowski, przypominając jednocześnie, że miasto liczy na rządowe wsparcie przy powrocie osób do kraju.

Pismo do Ministerstwa Spraw Zagranicznych – o co prosi miasto

W wysłanym do Ministra Spraw Zagranicznych piśmie prezydent Kamil Żbikowski wskazał konkretne oczekiwania. Miasto poprosiło o:

  • pilne nawiązanie bezpośredniego kontaktu konsularnego z grupą przebywającą w Szardży;
  • potwierdzenie aktualnych rekomendacji dotyczących bezpieczeństwa w regionie;
  • monitorowanie planowanego przelotu do Gruzji oraz ewentualne wsparcie organizacyjne w dalszym powrocie do Polski, jeśli zajdzie taka potrzeba.

W komunikacie urzędu podkreślono, że samorząd pozostaje w stałym kontakcie z osobami za granicą i jest gotowy współpracować z administracją rządową. W granicach swoich kompetencji miasto deklaruje pomoc organizacyjną oraz wsparcie w nawiązaniu kontaktu z właściwymi instytucjami.

Mieszkańcy powinni wiedzieć, że zgłoszenie do systemu Odyseusz to podstawowy krok, który już wykonano. Dalsze działania zależą od przebiegu zaplanowanego lotu i informacji z konsulatu — w razie pogorszenia sytuacji osoby przebywające za granicą deklarują, że zwrócą się o pomoc.

na podstawie: Urząd Miejski w Zabrzu.

Autor: krystian