Dwie groźby w jedną dobę w Zabrzu - policja opisuje dwa zgłoszenia

Dwie groźby w jedną dobę w Zabrzu - policja opisuje dwa zgłoszenia

Zabrzańscy policjanci przyjęli wczoraj dwa zawiadomienia o groźbach karalnych. W jednej sprawie pokrzywdzona jest kobieta, która obawia się byłego męża. W drugiej - lekarz, który dostaje pogróżki od pacjenta. Sprawa pokazuje, gdzie kończy się zwykłe straszenie, a zaczyna art. 190 § 1 Kodeksu karnego.

Jak wynika z policyjnych wyjaśnień, groźba karalna polega na zapowiedzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko innej osobie albo osobie jej najbliższej. Nie chodzi przy tym o samą złość czy ostre słowa. Trzeba jeszcze, by groźba wywołała u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że naprawdę może zostać spełniona.

Policja zwraca uwagę, że nie zawsze każde zdanie wypowiedziane w emocjach będzie przestępstwem. Zwroty w rodzaju:

“Pożałujesz tego”

“Zobaczysz, to się dla ciebie źle skończy”

same w sobie nie muszą jeszcze oznaczać groźby karalnej. Dopiero kontekst pokazuje, czy chodzi o bezprawne działanie, na przykład pobicie, zniszczenie mienia albo inną formę zemsty. Jeśli z sytuacji wynika konkretny i nielegalny zamiar, sprawa może wejść w obszar odpowiedzialności karnej.

Ważne jest też rozróżnienie między groźbą karalną a zapowiedzią skorzystania z prawa. Stwierdzenia o złożeniu zawiadomienia na policję, pozwu do sądu czy zgłoszeniu sprawy do prokuratury co do zasady nie są przestępstwem. To realizacja uprawnień obywatelskich. Inaczej jest wtedy, gdy ktoś straszy przemocą, podpaleniem samochodu, pobiciem albo innym bezprawnym czynem.

Policja podkreśla, że osoba zagrożona nie powinna bagatelizować takich sytuacji. Trzeba zabezpieczyć wiadomości, maile, nagrania albo zachować dane świadków. Jeśli groźba padła ustnie, warto zapisać jej treść, czas i miejsce. Następny krok to zawiadomienie na policji, osobiście, telefonicznie pod 112 albo 997, a także listownie. Funkcjonariusze ocenią, czy słowa rzeczywiście spełniają znamiona przestępstwa.

Nie wolno też odpowiadać groźbą na groźbę. Wtedy łatwo samemu wejść na drogę karnej odpowiedzialności. To sprawy, które często zaczynają się od jednego zdania, a kończą już na biurku śledczych. I właśnie dlatego takie zgłoszenia w Zabrzu nie powinny przejść bez reakcji.

na podstawie: Policja Zabrze.