Zabrzanin stracił 7000 złotych w sztuczce na szybki zarobek

1 min czytania
Zabrzanin stracił 7000 złotych w sztuczce na szybki zarobek

Najpierw była obietnica łatwego interesu, potem prośba o wypłatę gotówki z bankomatu, a na końcu strata 7000 złotych. Mieszkaniec Zabrza uwierzył obcemu mężczyźnie, który twierdził, że potrzebuje pieniędzy dla kierowcy. To kolejny przykład ulicznego oszustwa, w którym przestępcy uderzają w ufność i chęć pomocy.

34-latek dał się wciągnąć w prosty, ale skuteczny schemat. Uwierzono mu, że bierze udział w czymś opłacalnym i nieskomplikowanym, a w rzeczywistości został wykorzystany do wypłaty gotówki, która natychmiast zniknęła z jego kieszeni.

Przestępcy w takich sytuacjach często łączą presję chwili z pozornie wiarygodną historią. Tu wystarczyła rozmowa na ulicy i obietnica szybkiego zarobku, by mieszkaniec Zabrza stracił 7000 złotych. To pokazuje, jak bezczelnie działa ten stary numer - na zaufaniu i na odruchu pomagania, zanim ofiara zdąży zadać sobie pytanie, kto tak naprawdę stoi po drugiej stronie.

na podstawie: Policja Zabrze.

Autor: krystian