Zabrzanin stracił 7000 złotych w sztuczce na szybki zarobek

Najpierw była obietnica łatwego interesu, potem prośba o wypłatę gotówki z bankomatu, a na końcu strata 7000 złotych. Mieszkaniec Zabrza uwierzył obcemu mężczyźnie, który twierdził, że potrzebuje pieniędzy dla kierowcy. To kolejny przykład ulicznego oszustwa, w którym przestępcy uderzają w ufność i chęć pomocy.
34-latek dał się wciągnąć w prosty, ale skuteczny schemat. Uwierzono mu, że bierze udział w czymś opłacalnym i nieskomplikowanym, a w rzeczywistości został wykorzystany do wypłaty gotówki, która natychmiast zniknęła z jego kieszeni.
Przestępcy w takich sytuacjach często łączą presję chwili z pozornie wiarygodną historią. Tu wystarczyła rozmowa na ulicy i obietnica szybkiego zarobku, by mieszkaniec Zabrza stracił 7000 złotych. To pokazuje, jak bezczelnie działa ten stary numer - na zaufaniu i na odruchu pomagania, zanim ofiara zdąży zadać sobie pytanie, kto tak naprawdę stoi po drugiej stronie.
na podstawie: Policja Zabrze.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Alarm przerwał nocny atak na studzienkę telekomunikacyjną w Zabrzu

Audi pędziło 114 km/h w Zabrzu - kierowca stracił prawo jazdy

Zabrzanin stracił 7000 złotych w sztuczce na szybki zarobek

Mikulczycki ratusz odzyskał dawny wygląd po dużym remoncie zabytku

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

Rodzina jako tarcza emocji – w Zabrzu padły ważne słowa o dzieciach

Zabrzanin przelał 41 tysięcy złotych oszustom z WhatsAppa - policja weszła za późno

Pięć oszustw w jeden dzień - Zabrze straciło ponad 82 tysiące złotych

Jadąca wężykiem toyota nie dojechała do centrum Zabrza

Ponad 1500 kontroli w Zabrzu - jeden kierowca i od razu wpadł po alkoholu

W Zabrzu otwarto pracownię, która zamienia chemię i fizykę w szkolne doświadczenie

Dwa patrole, dwa alkomaty i 5 tysięcy złotych dla rowerzysty

PCK w Zabrzu postawił na współpracę przed manewrami ratowniczymi

