[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Górnik melduje się w finale po golu Ikii Dimiego

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Górnik melduje się w finale po golu Ikii Dimiego

Górnik Zabrze wygrał w Bydgoszczy 1:0 i zameldował się w finale Pucharu Polski. O wszystkim przesądził gol Ikii Dimiego w 32. minucie, zdobyty po rykoszecie. To był półfinał z atmosferą, jakiej w mieście dawno nie było – na stadionie Zawiszy pojawił się komplet 20 tysięcy kibiców, a z Zabrza na trybuny ruszyła liczna, dwutysięczna grupa fanów gości.

Rykoszet, który ustawił cały wieczór

Mecz miał od początku ciężar większy niż zwykłe ligowe spotkanie. Zawisza, choć niżej notowany, nie zamierzał oddawać pola bez walki i przez długimi fragmentami trzymał Górnika w ryzach. Zabrzanie cierpliwie szukali swojej szansy, a ta przyszła w 32. minucie. Po akcji zakończonej strzałem piłka odbiła się niefortunnie dla gospodarzy i spadła pod nogi Ikii Dimiego, który wykorzystał zamieszanie i dał gościom prowadzenie.

To był moment, który ustawił całe spotkanie. Górnik nie musiał już forsować tempa, tylko kontrolował wydarzenia i pilnował, by Zawisza nie złapał wiatru w żagle. Gospodarze próbowali odpowiadać, ale przy takiej stawce każda niedokładność ważyła podwójnie.

Zawisza do końca szukał szansy, ale Górnik dowiózł awans

Po przerwie obraz gry nie zmienił się dramatycznie. Zawisza szukał sposobu, by doprowadzić choćby do wyrównania, a z każdą kolejną minutą coraz mocniej grał va banque. W końcówce zrobiło się nerwowo, czego dowodem były żółte kartki dla S. Raka w 80. minucie i M. Staniaka trzy minuty później. Górnik jednak nie dał się wciągnąć w chaos.

Zabrzanie bronili wyniku z dużą konsekwencją i bez zbędnego ryzyka. Gospodarze mieli jeszcze swoje momenty, ale nie znaleźli sposobu na przełamanie defensywy gości. Po ostatnim gwizdku to właśnie drużyna z Zabrza mogła unieść ręce w geście triumfu.

Dla Górnika to coś więcej niż tylko wygrana w półfinale. Awans na PGE Narodowy oznacza mecz o trofeum 2 maja i realną szansę na pierwsze wielkie zwycięstwo od 38 lat. W Zabrzu można więc już zacząć odliczanie do finału, bo po wieczorze w Bydgoszczy marzenie nagle zrobiło się bardzo konkretne.

Zawisza BydgoszczStatystykaGórnik Zabrze
0Gole1