Seclin wróciło do Zabrza i przypomniało, czym żyje partnerstwo

Seclin wróciło do Zabrza i przypomniało, czym żyje partnerstwo

FOT. Urząd Miejski Zabrze

W Zabrzu spotkały się dwie historie, które od lat nie chcą się rozminąć. Delegacja z francuskiego Seclin przyjechała nie tylko z oficjalną wizytą, ale też z pamięcią o wspólnych gestach, szkolnych spotkaniach i sprawach, które z czasem przerodziły się w stałą współpracę. Tym razem obok samorządowców byli także młodzi ludzie, bo to właśnie oni nadają tym relacjom najwięcej energii. W centrum rozmów znalazło się to, co dla miasta liczy się najbardziej – zdrowie, kultura, edukacja i codzienna wymiana doświadczeń.

  • Rozmowy, które od lat budują most między Zabrzem a Seclin
  • Doświadczenia z Francji wracają do miejskich projektów
  • Młodzież, Guido i jubileusz, który już czeka za rogiem

Rozmowy, które od lat budują most między Zabrzem a Seclin

Oficjalna delegacja z Seclin spotkała się z prezydentem Zabrza Kamilem Żbikowskim oraz przedstawicielami Urzędu Miejskiego. Przy stole rozmów zasiedli także naczelnicy Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej oraz Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki, bo właśnie te obszary od dawna najmocniej spinają współpracę obu miast.

W trakcie spotkania podkreślano, że relacja z Seclin nie jest jednorazowym ukłonem dyplomatycznym. Francuzi odwiedzali Zabrze już wielokrotnie, dzięki czemu znają nie tylko instytucje, ale też zwykłe miejskie rytmy i ludzi, którzy je tworzą. To ważne, bo takie partnerstwo zaczyna działać naprawdę dopiero wtedy, gdy wykracza poza salę konferencyjną.

Wspomniano również o solidarności, która ujawniła się szczególnie mocno w trudnym czasie wojny w Ukrainie. Delegacja z Francji angażowała się w pomoc dla miasta partnerskiego Zabrza, pokazując, że współpraca samorządów potrafi mieć także wymiar bardzo praktyczny i ludzki.

Doświadczenia z Francji wracają do miejskich projektów

Najwięcej konkretnych przykładów padło przy tematach społecznych. Zabrze i Seclin od lat wymieniają się rozwiązaniami w ochronie zdrowia, wsparciu osób z niepełnosprawnościami i kulturze. To właśnie z takich kontaktów rodzą się pomysły, które później widać w miejskich instytucjach i usługach.

Wśród obszarów, które rozwijano dzięki tej współpracy, wymieniono między innymi:

  • nowoczesne rozwiązania dla żłobków,
  • udogodnienia w mieszkalnictwie,
  • rozwiązania ułatwiające pracę osobom z niepełnosprawnościami,
  • wspólne konferencje poświęcone wymianie dobrych praktyk,
  • projekty kulturalne łączące oba miasta.

To właśnie takie inicjatywy mają największą wartość dla mieszkańców, choć często nie widać ich od razu w miejskim krajobrazie. Widać je dopiero wtedy, gdy nowe rozwiązania zaczynają działać w placówkach, szkołach czy instytucjach wsparcia. W planach pozostają kolejne międzynarodowe konferencje „Wymiana dobrych praktyk na rzecz osób z niepełnosprawnościami” organizowane w Zabrzu.

Nie zabrakło też wątku kultury. Przywołano projekty, które łączyły spojrzenie mieszkańców obu miast, a także udział artystów z Seclin w Międzynarodowym Festiwalu Rysowania w Zabrzu. W tle wybrzmiewała jeszcze jedna rzecz – Zabrze, położone niegdyś na granicy państw, dobrze rozumie, czym jest pamięć przekraczająca lokalne podziały.

Młodzież, Guido i jubileusz, który już czeka za rogiem

Wizyta miała też mocny wymiar młodzieżowy. Przedstawiciele Seclin spotkali się z uczniami III Liceum Ogólnokształcącego w Zabrzu. Wspólne zajęcia i rozmowy pozwoliły młodym ludziom zobaczyć, że za hasłem „partnerstwo miast” stoją zwykłe spotkania, ciekawość drugiej strony i doświadczenie codzienności po obu stronach granicy.

Duże wrażenie na gościach zrobiły klasy dwujęzyczne oraz troska o francuski język i tradycję. Zabrze od lat pokazuje, że współpraca zagraniczna nie kończy się na deklaracjach, ale żyje wtedy, gdy wciąga uczniów, nauczycieli i instytucje kultury. Do tego dochodzi sport, który też odgrywa tu ważną rolę. Kobieca drużyna Górnika Zabrze od lat jeździła na turniej piłkarski do Seclin i ponownie otrzymała zaproszenie.

Program tygodniowej wizyty objął również miejsca, które budują pamięć i tożsamość. Goście zwiedzili Kopalnię Guido, ważną część przemysłowego dziedzictwa Zabrza, a także mieli odwiedzić Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Kraków . Ten zestaw nie był przypadkowy – łączył historię górniczą, europejską pamięć i doświadczenia, które oba miasta próbują odczytywać wspólnie.

W przyszłym roku Zabrze i Seclin będą świętować 40 lat partnerstwa. Taki jubileusz nie jest tylko rocznicą w kalendarzu. To moment, w którym można sprawdzić, co przez te lata naprawdę udało się zbudować, i zobaczyć, czy wspólna droga nadal prowadzi w dobrym kierunku.

na podstawie: UM Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.