W I LO w Zabrzu rozmawiano o hejcie bez skrótów i bez uciekania od trudnych pytań

W I LO w Zabrzu rozmawiano o hejcie bez skrótów i bez uciekania od trudnych pytań

FOT. MBP Zabrze

W Zabrzu młodzi ludzie spotkali się z tematem, który często wraca w szkolnych korytarzach, ale nie zawsze trafia na spokojną, mądrą rozmowę. Miejska Biblioteka Publiczna w Zabrzu wraz z Danielem Syrkiem weszła do I LO z warsztatami, które miały otworzyć dyskusję o hejcie, jego skutkach i o tym, jak reagować, gdy słowa zaczynają ranić. 💬

  • Warsztaty o hejcie w I LO w Zabrzu zamieniły się w żywą rozmowę
  • Młodzi w Zabrzu pokazali, że o trudnych sprawach da się mówić wprost
  • Biblioteka stawia na rozmowy, które zostają na dłużej

Warsztaty o hejcie w I LO w Zabrzu zamieniły się w żywą rozmowę

Spotkanie poprowadzono bez szkolnego zadęcia, za to z dużą uważnością na to, co młodzi mają do powiedzenia. Daniel Syrek - doktorant Wydziału Nauk Przyrodniczych, nauczyciel, tutor rozwojowy i terapeuta osób ze spektrum autyzmu - wspólnie z biblioteką przyjrzał się z uczniami temu, skąd bierze się hejt i dlaczego tak łatwo potrafi rozlać się po sieci i po zwykłej codzienności.

Nie chodziło tylko o teorię. Uczniowie aktywnie wchodzili w rozmowę, zadawali pytania i dzielili się własnymi spostrzeżeniami. Właśnie ten element najbardziej wybrzmiał w całym spotkaniu - młodzi ludzie chcą mówić o rzeczach trudnych, jeśli tylko dostaną do tego bezpieczną przestrzeń 🧠

Młodzi w Zabrzu pokazali, że o trudnych sprawach da się mówić wprost

W trakcie zajęć analizowano nie tylko sam mechanizm hejtu, ale też to, co zostaje po nienawistnych komentarzach. Warsztaty mocno podkreśliły, że słowa nie kończą się w chwili wysłania wiadomości - potrafią długo pracować w głowie, w relacjach i w sposobie, w jaki ktoś patrzy na siebie.

To właśnie dlatego tak ważne są spotkania, które łączą wiedzę z rozmową. W I LO w Zabrzu wybrzmiała prosta, ale ważna myśl: uważność w komunikacji zaczyna budować bardziej życzliwe środowisko, zarówno online, jak i offline. A to już nie jest szkolny dodatek, tylko konkretna umiejętność potrzebna na co dzień ✨

Biblioteka stawia na rozmowy, które zostają na dłużej

Dla Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zabrzu to kolejna inicjatywa pokazująca, że instytucja kultury może być też miejscem realnego wsparcia i edukacji. Takie spotkania nie kończą się wraz z ostatnim pytaniem z sali - często zostawiają uczestników z czymś więcej niż tylko notatką. Zostawiają refleksję, która przydaje się dużo później, kiedy w sieci albo w klasie znów pojawi się ostry komentarz.

Właśnie w tym tkwi siła tego typu działań: nie moralizują, tylko pomagają zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, zanim padną kolejne słowa. A w czasach, gdy komunikacja bywa szybka, nerwowa i bez hamulców, taka rozmowa w Zabrzu ma naprawdę spory ciężar.

na podstawie: MBP Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.