Za graffiti w Zabrzu grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności

Za graffiti w Zabrzu grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności

Napis na elewacji, murze albo przystanku nie zawsze kończy się na kosztach czyszczenia. Komenda Miejska Policji w Zabrzu przypomina, że samowolne malowanie cudzej własności może oznaczać wykroczenie, a w przypadku uszkodzenia mienia także przestępstwo.

Nanoszenie napisów, rysunków i malunków bez zgody właściciela lub zarządcy jest czynem zagrożonym odpowiedzialnością na podstawie art. 63a Kodeksu wykroczeń. Sąd może orzec ograniczenie wolności albo grzywnę. W grę wchodzi także nawiązka do 1500 złotych lub obowiązek przywrócenia miejsca do poprzedniego stanu.

Poważniejsze konsekwencje pojawiają się wtedy, gdy graffiti prowadzi do uszkodzenia albo zniszczenia mienia. W takim przypadku sprawca może odpowiadać za przestępstwo z art. 288 Kodeksu karnego. W zależności od okoliczności czynu grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że bez zgody właściciela nie wolno malować elewacji budynków, przystanków, urządzeń infrastruktury ani innych elementów przestrzeni miejskiej. Usuwanie takich napisów oznacza konkretne koszty, a zniszczone miejsca wymagają dodatkowych prac.

Komenda Miejska Policji w Zabrzu apeluje, by świadkowie reagowali, gdy widzą trwającą dewastację. Zgłoszenie należy przekazać pod numerem alarmowym 112. Jeżeli sytuacja na to pozwala i nie stwarza zagrożenia, świadek może zapamiętać wygląd sprawcy oraz kierunek jego odejścia. Takie informacje mogą pomóc policjantom w szybkim zatrzymaniu.

To nie jest niewinna zabawa farbą, lecz działanie, za które sąd może nałożyć grzywnę, nakazać usunięcie skutków dewastacji, a w poważniejszych przypadkach orzec wieloletnią karę więzienia. W Zabrzu jeden nielegalny malunek może więc oznaczać dla sprawcy znacznie większy problem niż samo sprzątanie po jego wykonaniu.

na podstawie: Policja Zabrze.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji