Głośne ferie w bibliotece - dinozaur, konstrukcje i malowane pyszczki

Zimowe przerwy zamieniły księgozbiór w pole zabawy - tak wyglądały ferie w Miejska Biblioteka Publiczna w Zabrzu. W kilku filiach dzieci z Zabrza wyruszyły w podróż od prehistorii po kosmos, a biblioteka na kilka dni stała się miejscem, gdzie można było hałasować bez wyrzutów sumienia.
- W środku wydarzeń znalazły się „FERIE PEŁNĄ GĘBĄ… a nawet pełną paszczą!” - to był prawdziwy festiwal pomysłów.
- Zobaczyliśmy jak filie zamieniają książki w warsztaty, pracownie i strefy zabawy
W środku wydarzeń znalazły się „FERIE PEŁNĄ GĘBĄ… a nawet pełną paszczą!” - to był prawdziwy festiwal pomysłów.
Do zabawy włączyły się między innymi Filia nr 9, Filia nr 5, Filia nr 18, Filia nr 6 i Filia nr 19. W jednej pojawił się karnawałowy dinozaur, w innej dzieci stworzyły własne prace plastyczne, a jeszcze gdzie indziej malowały twarze i konstruowały budowle jak mali inżynierowie. Były planszówki, farby, kartonowe konstrukcje i czytelnicze podróże wyobraźni - wszystko to w rytmie śmiechu i głośnej dobrej zabawy 🙂🎨🧩.
Zobaczyliśmy jak filie zamieniają książki w warsztaty, pracownie i strefy zabawy
Każda filia miała swoje pomysły i swoje momenty: wspólne czytanie przenosiło w inne światy, materiały plastyczne przekształcały proste kartki w małe dzieła, a grupowe układanie konstrukcji pokazywało, że pomysłowość nie ma wieku. Na fotografiach w galerii widać kolorowe pyszczki, papierowe makiety i skupione twarze dzieci - to dowód, że biblioteka potrafi być miejscem spotkań, nie tylko wypożyczalnią książek.
Ferie to był czas radości i wspólnego działania - i właśnie to warto zapamiętać. Jeśli macie ochotę na podobne wydarzenia, warto obserwować aktywność Miejska Biblioteka Publiczna w Zabrzu - tam powstają kolejne pomysły na rodzinne i twórcze popołudnia.
na podstawie: MBP Zabrze.
Autor: krystian

