Muzeum Górnictwa Węglowego wchodzi w nowy etap bez zmiany adresu

FOT. Urząd Miejski w Zabrzu
W Zabrzu właśnie przestawiono jeden z najważniejszych kulturalnych mechanizmów regionu, ale dla zwiedzających drzwi muzeum pozostają tam, gdzie były. Od 1 kwietnia Muzeum Górnictwa Węglowego ma nowego głównego organizatora, a za tą zmianą stoją pieniądze, ambicje i plan większych inwestycji. Władze mówią otwarcie o wejściu do wyższej ligi i o celu, który jeszcze niedawno brzmiał jak śmiała prognoza – milionie gości rocznie.
- Województwo przejmuje ster, a Zabrze zostaje przy stole
- Milion odwiedzających i UNESCO brzmią jak plan, nie życzenie
- Statut jeszcze wróci na sesje, ale decyzja już obowiązuje
Województwo przejmuje ster, a Zabrze zostaje przy stole
Podczas spotkania z zespołem muzeum nie było mowy o rewolucji, raczej o przełączeniu instytucji na mocniejszy tor. Przy stole zasiedli marszałek województwa Wojciech Saługa, członkini zarządu województwa Joanna Bojczuk, prezydent Zabrza Kamil Żbikowski i dyrektor muzeum Bartłomiej Szewczyk. Sam fakt takiego składu pokazuje, że chodzi nie tylko o formalność, ale o miejsce ważne dla całego Śląska.
Saługa nie ukrywał, że nowy układ ma wzmacniać muzeum, a nie zmieniać jego charakter.
„Nic się nie powinno zmienić. Mamy wspaniałe Muzeum we wspaniałym mieście. Walczymy o jego rozwój” – mówił.
W praktyce oznacza to, że ciężar prowadzenia instytucji przesuwa się na województwo, ale Zabrze nie znika z gry. Miasto nadal pozostaje współgospodarzem muzeum, a zmiana ma przede wszystkim uwolnić potencjał finansowy i inwestycyjny. Dla tak rozpoznawalnego miejsca to ważny sygnał – nie chodzi o administracyjną kosmetykę, tylko o szerszy plan na przyszłość.
Joanna Bojczuk doprecyzowała, że od początku miesiąca województwo śląskie jest już formalnie głównym organizatorem placówki. W tle są też liczby, które dobrze pokazują skalę tej zmiany – 99 procent udziału po stronie województwa i 1 procent po stronie miasta.
Milion odwiedzających i UNESCO brzmią jak plan, nie życzenie
Najmocniej wybrzmiała ambicja związana z frekwencją. Dziś muzeum przyciąga blisko pół miliona osób rocznie, ale władze województwa patrzą wyżej. Mówią o nawet milionie odwiedzających i o wpisie na listę światowego dziedzictwa UNESCO, który miałby jeszcze mocniej wypchnąć Zabrze na turystyczną mapę Europy.
„Musimy zrobić wszystko, by utrzymać to, co mamy i myślimy o rozwoju” – podkreślał Wojciech Saługa.
To nie jest tylko hasło dla rozwoju samej instytucji. Jeśli muzeum rzeczywiście urośnie do takiej skali, miasto odczuje to szerzej – od ruchu w centrum po większe znaczenie całego zaplecza turystycznego. Dla Zabrza to szansa na kolejne grupy odwiedzających, dłuższe pobyty i silniejszą markę miejsca, które już dziś nie potrzebuje specjalnej reklamy.
Bartłomiej Szewczyk mówił z kolei o bardzo konkretnym celu, który ma oprzeć przyszłość muzeum na dwóch filarach – przyciąganiu gości i ratowaniu pamięci o znikającym górnictwie.
„Chcemy mieć milion turystów rocznie i wydaje się, że to jest bardzo realny plan” – zaznaczył.
Dyrektor przypomniał też o digitalizacji i dokumentowaniu likwidowanych kopalń. To właśnie ten element nadaje muzeum ciężar większy niż zwykłej atrakcji. Tu nie chodzi wyłącznie o zwiedzanie podziemi, ale o zachowanie śladu po świecie, który w regionie znika na oczach kolejnych pokoleń.
Statut jeszcze wróci na sesje, ale decyzja już obowiązuje
Nowa formuła nie zamyka jednak wszystkich spraw od ręki. Techniczne zmiany w statucie muzeum zostały już uruchomione i dokument trafił do ministerstwa. Po uzgodnieniach czekają jeszcze dwie sesje – Rady Miasta w Zabrzu i Sejmiku Województwa Śląskiego. Na pierwszej uchylony ma zostać dotychczasowy statut, na drugiej uchwalony nowy.
Kamil Żbikowski zaznaczył, że decyzję wymusiła sytuacja finansowa miasta, ale nie oznacza to wycofania się z odpowiedzialności za muzeum.
„Muzeum zostaje w Zabrzu i to najważniejsze” – powiedział prezydent.
To zdanie brzmi dziś jak najkrótsze, ale i najważniejsze podsumowanie całej zmiany. Instytucja zostaje na swoim miejscu, a współpraca z miastem ma trwać dalej tam, gdzie będzie to możliwe, zwłaszcza przy rozwijaniu zaplecza turystycznego. Właśnie dlatego w tej historii nie ma mowy o zamknięciu rozdziału, tylko o otwarciu nowego – z mocniejszym zapleczem, większymi ambicjami i wciąż tym samym adresem na mapie Zabrza.
na podstawie: Urząd Miejski w Zabrzu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Zabrzu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Zabrzu ruszyły patrole - mróz nadal grozi bezdomnym

Muzeum Górnictwa Węglowego wchodzi w nowy etap bez zmiany adresu

Nietrzeźwy zabrzanin wyniósł ze sklepu LEGO za prawie 1000 zł

Przejął Facebooka i podstawił się za ojca. Córka straciła 280 zł

Zabrzańscy włamywacze uderzyli siedem razy - ten błąd wciąż ich kusi

Zabrzański Teatr Nowy wraca z gali Złotych Masek z nagrodami i prestiżowym wyróżnieniem
![[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Górnik melduje się w finale po golu Ikii Dimiego](/images/mecz/thumbnails/zawisza-bydgoszcz-gornik-zabrze-08042026-01.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski – Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1. Górnik melduje się w finale po golu Ikii Dimiego

Poranna akcja w Zabrzu wyłapała kierowców po alkoholu i z zakazem

W zabrzańskim SOR-ze pacjent ma mieć obok siebie człowieka, nie tylko procedury

Dwaj kierowcy z zakazami wpadli tego samego wieczoru na zabrzańskich ulicach

Sklep, marzenia i młody musical - Zabrze dostaje historię z pazurem

Nie tylko hejt - policjant ostrzegł uczniów przed pułapkami sieci w Zabrzu

Jak urządzić ergonomiczne biuro w domu, gdy masz do dyspozycji tylko salon?

