Kończyce na chwilę cofnęły się w czasie - biblioteka pękała od wspomnień

Kończyce na chwilę cofnęły się w czasie - biblioteka pękała od wspomnień

W zabrzańskich Kończycach jubileusz 250-lecia wyraźnie urósł do rangi wydarzenia, które łączy ludzi bardziej niż niejedna oficjalna uroczystość. W Filii nr 9 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zabrzu zrobiło się ciepło od rozmów, śmiechu i historii wyciąganych z pamięci jak rodzinne zdjęcia z szuflady. 📸

  • Kończyce świętowały w Filii nr 9, a rozmowy toczyły się od rana do wieczora
  • Archiwalne fotografie wywołały najbardziej osobiste chwile
  • Jubileusz Kończyc dopiero się rozkręca i widać, że pamięć ma tu moc

Kończyce świętowały w Filii nr 9, a rozmowy toczyły się od rana do wieczora

  • 8 kwietnia 2026 r. - spotkania i odwiedziny mieszkańców przez cały dzień
  • godz. 17.00 - kulminacja jubileuszowych obchodów w bibliotece

Do biblioteki zaglądali zarówno ci, którzy mieszkają tu dziś, jak i dawni kończyczanie. Jedni chcieli po prostu posłuchać, inni mieli w głowie całe opowieści do oddania: o dawnych domach, codziennym życiu sprzed lat, miejscach, które zmieniły się nie do poznania, ale wciąż zostają w sercu. Było trochę wzruszeń, sporo uśmiechów i ten rzadki rodzaj atmosfery, kiedy ludzie naprawdę słuchają siebie nawzajem 🤍

Archiwalne fotografie wywołały najbardziej osobiste chwile

Największe poruszenie przyniosły zdjęcia z bibliotecznego archiwum autorstwa Władysława Dziurzyckiego. Fotografie dawnych Kończyc, w tym kadry z przedszkola i ogrodu jordanowskiego, zamieniły spotkanie w małą podróż w przeszłość. Szczególnie mocny moment pojawił się wtedy, gdy jedna z uczestniczek odnalazła na zdjęciach swojego brata i samą siebie - taka scena nie potrzebuje dodatkowych komentarzy, bo mówi wszystko o sile lokalnej pamięci 🕰️

Dużym powodzeniem cieszyło się też wspólne rozpoznawanie twarzy ze starych zdjęć. Każde odnalezione nazwisko albo znajomy profil uruchamiał kolejne wspomnienia, a biblioteka na moment stawała się kroniką dzielnicy pisaną na żywo przez jej mieszkańców.

Jubileusz Kończyc dopiero się rozkręca i widać, że pamięć ma tu moc

Spotkanie w Filii nr 9 pokazało coś bardzo prostego, ale ważnego: Kończyce mają mocno zakorzenioną tożsamość, a mieszkańcy chcą ją pielęgnować razem. To nie była tylko rocznicowa uroczystość, ale też dowód, że lokalna historia potrafi ściągnąć ludzi do jednego stołu i sprawić, że każdy ma ochotę dopisać do niej własny fragment.

A to jeszcze nie koniec jubileuszowego świętowania - przed mieszkańcami Kończyc kolejne wydarzenia związane z 250-leciem dzielnicy, więc powodów do spotkań i wspólnego wracania do przeszłości na pewno nie zabraknie.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Zabrzu.