Jadąca wężykiem toyota nie dojechała do centrum Zabrza

1 min czytania
Jadąca wężykiem toyota nie dojechała do centrum Zabrza

Świadek zauważył toyotę, która po zjeździe z A4 jechała w stronę centrum Zabrza i wyraźnie nie trzymała prostego toru jazdy. Zgłoszenie trafiło do zabrzańskiej komendy, a policjanci szybko namierzyli auto na ulicy Generała Charlesa De Gaulle’a. Za kierownicą siedziała 31-letnia mieszkanka Katowic, u której badanie wykazało ponad pół promila alkoholu.

W środę rano oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu dostał informację o najpewniej nietrzeźwym kierowcy Toyoty. Zgłaszający nie odpuścił, pozostał na linii i cały czas przekazywał mundurowym, gdzie znajduje się pojazd. To pozwoliło patrolowi szybko zatrzymać auto i zakończyć jazdę, zanim doszło do nieszczęścia.

Jak podaje Policja, 31-latka odpowie teraz przed sądem za kierowanie po alkoholu. Za taki czyn grozi jej do 3 lat więzienia, a także wymierzona kara zakazu prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata. Do tego dochodzi świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, nie niższe niż 5 tysięcy złotych, oraz grzywna.

Funkcjonariusze przypominają o kampanii społecznej „WIDZISZ - REAGUJ!”, która już wielokrotnie pomogła zatrzymać sprawców kradzieży, włamań, rozbojów i nietrzeźwych kierowców. Tym razem jeden telefon i szybka reakcja świadka mogły oszczędzić Zabrzu dużo większego problemu - i to właśnie taka czujność najczęściej zatrzymuje tragedię jeszcze przed pierwszym zderzeniem.

na podstawie: KMP w Zabrzu.

Autor: krystian