Podwójne wykroczenie na Roosevelta - mandat zabolał od razu

Podwójne wykroczenie na Roosevelta - mandat zabolał od razu

FOT. Policja Zabrze

Na ulicy Roosevelta policjanci ruchu drogowego zatrzymali 29-letniego mieszkańca Zabrza, który w rejonie przejścia dla pieszych pędził Audi i jeszcze wyprzedzał na tym samym odcinku. Za ten manewr dostał 1600 zł mandatu i 17 punktów karnych. To efekt porannych działań „Prędkość”, prowadzonych od godziny 6.00 na drogach Zabrza.

Od rana zabrzańska drogówka prowadzi akcję wymierzoną w kierowców, którzy lekceważą ograniczenia prędkości. Policjanci przypominają, że właśnie nadmierna prędkość należy do najczęstszych przyczyn wypadków drogowych, a na ulicach nie ma miejsca na brawurę ani na przypadkowe łamanie przepisów.

W czasie kontroli funkcjonariusze korzystają z oznakowanych i nieoznakowanych radiowozów oraz nowoczesnych mierników prędkości z wideorejestratorami. To ma dać im pełny obraz zachowania kierowców i szybko wyłapywać tych, którzy jadą za szybko albo wykonują niebezpieczne manewry w miejscach, gdzie obowiązuje szczególna ostrożność.

Tak było w przypadku zatrzymanego na Roosevelta 29-latka. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w rejonie przejścia dla pieszych i jednocześnie zdecydował się na wyprzedzanie na tym samym odcinku. Za to dostał wymierzoną karę - mandat na 1600 zł i 17 punktów karnych.

Policjanci z zabrzańskiej komendy przypominają też o jeździe z tak zwaną prędkością bezpieczną, czyli taką, która pozwala zachować pełną kontrolę nad pojazdem i zatrzymać go przed przeszkodą albo ominąć ją bez ryzyka. Na dynamicznej drodze chwila spóźnionej reakcji wystarcza, by doszło do zdarzenia, którego skutki odczuwają już nie tylko sami sprawcy, ale też inni uczestnicy ruchu.

To właśnie takie kontrole pokazują, jak cienka bywa granica między zwykłą jazdą a sytuacją, która może skończyć się cudzą krzywdą.

na podstawie: KMP w Zabrzu.