Podszyli się pod brokerów - zabrzanie stracili po 100 tys. zł

2 min czytania
Podszyli się pod brokerów - zabrzanie stracili po 100 tys. zł

Dwaj mieszkańcy Zabrza zgłosili kradzież oszczędności po kontaktach w sieci. Policja opisuje mechanizm oszustwa - fałszywe platformy, zdalny dostęp do urządzeń i telefoniczna manipulacja, która doprowadziła do przelania dużych kwot.

Dwa odrębne przestępstwa zgłosili w poniedziałek zabrzańskim policjantom 34- i 40-letni mężczyźni. W obu przypadkach ofiary straciły po 100 tys. zł. Policja podała, że modus operandi był zasadniczo taki sam.

Sprawcy podszywali się pod brokerów finansowych i posługiwali się zarejestrowanymi za granicą, lecz fałszywymi stronami internetowymi. Pierwszy z mężczyzn nawiązał kontakt z osobą poznaną na portalu randkowym, drugi przez portal społecznościowy. Oszuści obiecywali wysokie zyski i zapewniali, że nie jest potrzebna wiedza o rynkach czy obsłudze serwisów inwestycyjnych.

Kluczowa była socjotechnika i prowadzenie ofiary „za rękę”. Pseudobrokerzy instruowali, by wykonywać polecenia podawane przez telefon. Nakłaniali do instalacji oprogramowania do zdalnego pulpitu - w publikowanym komunikacie wskazano przykład AnyDesk - i uzyskiwali uprawnienia do sterowania komputerami, tabletami lub telefonami. Dzięki temu przestępcy mogli sięgać do kont bankowych lub zaciągać pożyczki na nazwisko ofiary.

Komenda Miejska Policji w Zabrzu ostrzega, że w dobrze przeprowadzonych działaniach manipulacyjnych oszuści mogą żerować miesiącami, a straty liczone bywają w setkach tysięcy złotych. W komunikacie policji wymieniono też typowe sygnały ostrzegawcze: nierealistyczne obietnice zysku „bez ryzyka”, reklamy z fałszywymi wizerunkami znanych osób lub logo firm oraz presję czasu mającą wymusić szybkie decyzje.

Policja przypomina zalecenia zapobiegawcze: weryfikować, czy doradca lub firma jest zarejestrowana u nadzoru finansowego; nie instalować na prośbę „konsultanta” oprogramowania do zdalnego dostępu; nie podawać danych logowania, numerów kart ani kodów BLIK; wątpliwości wyjaśniać poprzez oficjalną infolinię banku, a nie numery podane przez dzwoniącego.

na podstawie: Policja Zabrze.

Autor: krystian