Zabrze szykuje ponad 2,15 mln zł na zwierzęta bezdomne i nagłe interwencje

FOT. UM Zabrze
W Zabrzu pieniądze i procedury mają jeden wspólny cel – zatrzymać spiralę bezdomności zwierząt, zanim kolejny pies albo kot trafi na ulicę. Rada Miasta przyjęła program na 2026 rok, a w dokumencie rozpisano nie tylko opiekę w schronisku, lecz także odławianie, leczenie, adopcje i wsparcie dla kotów wolno żyjących. W tle są konkretne umowy, całodobowe dyżury weterynaryjne i ponad 2,15 mln zł do wydania tam, gdzie problem pojawia się najczęściej.
- Schronisko przy Bytomskiej ma przejąć najtrudniejsze przypadki
- Koty wolno żyjące dostaną karmę, domki i własny rejestr opiekunów
- Od zgłoszenia do leczenia prowadzić ma już gotowa procedura
Schronisko przy Bytomskiej ma przejąć najtrudniejsze przypadki
Bezdomne zwierzęta z Zabrza nadal będą trafiać do schroniska przy ul. Bytomskiej. Na miejscu opiekę zapewnia organizacja społeczna działająca na rzecz zwierząt, a codzienność ma być prowadzona według prostych, ale ważnych zasad: stały dostęp do wody, dwa posiłki dziennie, opieka weterynaryjna i możliwość ruchu na wybiegach.
Do schroniska trafiają nie tylko zwierzęta porzucone. Program obejmuje także te zagubione, odebrane interwencyjnie i poszkodowane w wypadkach. Każde z nich przechodzi kwarantannę, badania, czipowanie oraz zabieg sterylizacji albo kastracji. To właśnie ten etap decyduje, czy miasto będzie jedynie łagodzić skutki problemu, czy rzeczywiście ograniczy jego źródło.
Koty wolno żyjące dostaną karmę, domki i własny rejestr opiekunów
W dokumencie mocno wybrzmiewa też temat kotów wolno żyjących, bo to one najczęściej pozostają poza oficjalnym systemem pomocy, choć żyją tuż obok ludzi. Ich opieką zajmie się organizacja społeczna wyłoniona w otwartym konkursie ofert. W planie znalazły się miejsca bytowania, dokarmianie, leczenie weterynaryjne, kastracja lub sterylizacja oraz zapewnianie schronienia.
Miasto chce też prowadzić rejestr społecznych opiekunów kotów wolno żyjących. To ważne, bo właśnie oni pilnują zwierząt w swoich dzielnicach i najczęściej jako pierwsi widzą, że kot wymaga pomocy. Organizacja będzie im wydawać karmę, kierować na leczenie, zabiegi i przekazywać środki na odpchlenie oraz odrobaczenie. Schronienie mają zapewnić zakupione domki ustawione tam, gdzie koty naturalnie przebywają.
Program nie kończy się jednak na samym dokarmianiu. Organizacja prowadząca schronisko ma też szukać domów dla zwierząt, promować adopcje podczas miejskich festynów, organizować dni otwarte i współpracować z przedszkolami, szkołami oraz bibliotekami. To ważny wątek, bo bez stałej pracy z dziećmi i dorosłymi problem bezdomności zwykle wraca szybciej, niż udaje się go ograniczyć.
Od zgłoszenia do leczenia prowadzić ma już gotowa procedura
Odławianie bezdomnych zwierząt ma odbywać się na bieżąco, po zgłoszeniach mieszkańców i Straży Miejskiej. Program przewiduje także pomoc w sytuacjach nagłych, szczególnie wtedy, gdy zwierzę pojawia się na drodze albo zostaje ranne.
Całodobową opiekę dla zwierząt gospodarskich zapewni gospodarstwo rolne w Pińczycach przy ul. Stawowej 1 lub w Żelisławicach przy ul. Przyszłości 5. Z kolei w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem psów i kotów całodobowy dyżur weterynaryjny zapewnia Przychodnia Weterynaryjna – Centrum Weterynaryjne przy ul. Kochanowskiego 16 w Zabrzu. W przypadku dzikich zwierząt wolno żyjących tę pomoc ma świadczyć PHU Konkret Piotr Kornas z Bytomia , ul. Małachowskiego 6/41.
W razie zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt informacje trzeba zgłaszać do schroniska miejskiego. To ważne, bo w takich sytuacjach liczą się minuty, a nie deklaracje.
Największa część miejskich pieniędzy pójdzie właśnie na utrzymanie systemu, który ma działać przez cały rok. W programie zapisano między innymi:
- 1 851 500 zł – na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku,
- 60 000 zł – na opiekę nad kotami wolno żyjącymi, w tym dokarmianie,
- 30 000 zł – na odławianie bezdomnych zwierząt,
- 35 000 zł – na obowiązkową sterylizację albo kastrację zwierząt w schronisku,
- 8 000 zł – na poszukiwanie właścicieli dla bezdomnych zwierząt,
- 500 zł – na usypianie ślepych miotów,
- 10 000 zł – na miejsce dla zwierząt gospodarskich,
- 5 000 zł – na całodobową opiekę weterynaryjną przy zdarzeniach drogowych z udziałem psów i kotów,
- 158 670 zł – na całodobową opiekę weterynaryjną przy zdarzeniach drogowych z udziałem dzikich zwierząt.
To razem ponad 2,15 mln zł, które mają utrzymać w jednym systemie schronisko, interwencje, leczenie i adopcje. Dla miasta to nie tylko wydatek, ale też sposób na uporządkowanie sprawy, która bez takiego zaplecza szybko wróciłaby na ulice.
na podstawie: UM Zabrze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wykład o Juliusie Hochgesandzie odsłania mniej oczywistą historię Zabrza

Górnik Zabrze zagra z Koroną Kielce. Z Kielc rusza rekordowa liczba kibiców!

Zabrzanin stracił 65 tysięcy - najpierw kryptowaluty, potem fałszywa kancelaria

Bilety na finał Górnika zniknęły, a zabrzanom przepadły setki złotych

W I LO w Zabrzu rozmawiano o hejcie bez skrótów i bez uciekania od trudnych pytań

W Zabrzu zniknęły drogeryjne artykuły - policja ujawniła twarze sprawców

Młodzi artyści przejmują Zabrze. Festiwal Kroczka wchodzi w decydującą fazę

Prawie każdy kierowca wpadł w Zabrzu - policja wyłapała 228 przekroczeń

Wszedł po szklankę wody i wyszedł z biżuterią seniorki z Zabrza

Alkohol w Zabrzu znów uderza - policja pokazała liczby, które mrożą

Motocyklowa parada przejedzie przez Zabrze i na chwilę zatrzyma część ruchu

Zabrze szykuje ponad 2,15 mln zł na zwierzęta bezdomne i nagłe interwencje

Śląskie historie wracają do biblioteki w Zabrzu - rusza mocny cykl spotkań

