[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D): KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – SPR Górnik Zabrze 43:32. Gospodarze potwierdzili wyższość w 25. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D): KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – SPR Górnik Zabrze 43:32. Gospodarze potwierdzili wyższość w 25. kolejce

SPR Górnik Zabrze wrócił z Ostrowca Świętokrzyskiego bez punktów. W 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D) KSZO wygrał 43:32, a wynik odzwierciedlił to, co było widać na parkiecie przez większą część środowego spotkania: gospodarze grali pewniej, szybciej i z większą konsekwencją.

Dla zabrzan to był mecz z rywalem wyżej notowanym, bo KSZO przystępował do tej potyczki jako szósty zespół tabeli z dorobkiem 51 punktów. Górnik miał przed tym starciem 21 punktów i zajmował 11. miejsce. Różnica w klasyfikacji nie zaskoczyła, ale na początku trzeba było ją jeszcze potwierdzić w grze. I właśnie tutaj ostrowczanie wykonali zadanie bez zbędnych wahań.

KSZO od pierwszych minut narzucił swój rytm

W środowy wieczór w Ostrowcu Świętokrzyskim gospodarze bardzo szybko złapali właściwy rytm. KSZO nie czekał, aż Górnik sam odda inicjatywę, tylko od razu postawił na tempo, regularne kończenie akcji i mocną pracę w obronie. Dla zabrzan oznaczało to konieczność gonienia wyniku praktycznie od samego startu.

W takich meczach każdy błąd kosztuje podwójnie, a KSZO umiał z tego korzystać. Gdy tylko pojawiała się okazja do przyspieszenia, gospodarze dokładali kolejne bramki i budowali przewagę, która z minuty na minutę robiła się coraz bardziej odczuwalna. Zespół z Ostrowca Świętokrzyskiego miał za sobą serię WLLWW i było widać, że w swojej hali czuje się pewnie. Górnik przyjechał po serii LLLLW, a to również znajdowało odbicie w obrazie gry. Zabrzanom brakowało przede wszystkim spokoju i ciągłości w ofensywie.

Zabrzanom nie udało się zatrzymać rozpędzonego rywala

Po przerwie Górnik próbował szukać sposobu na odwrócenie losów meczu, ale gospodarze nie dali sobie wytrącić z rąk kontroli. KSZO nie spuścił z tonu, a każda próba powrotu ze strony gości była szybko gaszona kolejnym skutecznym atakiem miejscowych. Właśnie w takim układzie różnica w tabeli zaczęła wybrzmiewać jeszcze mocniej.

Dla zabrzan ten wyjazd nie zakończył się przełamaniem, choć na pewno nie brakowało walki. Problem polegał na tym, że sam charakter i zaangażowanie nie wystarczyły, gdy gospodarze grali tak konkretnie. KSZO utrzymywał wysokie tempo, a przy takim przebiegu meczu 32 zdobyte bramki gości okazały się zbyt małym dorobkiem, by myśleć o punkcie czy choćby mocniejszym zbliżeniu się do rywala.

KSZO potwierdził więc, że w tej części sezonu nieprzypadkowo trzyma się w górze tabeli. Dla zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego to ważny krok w stronę utrzymania mocnej pozycji, a dla SPR Górnika Zabrze kolejna lekcja z wymagającego wyjazdu. W Zabrzu ten wynik na pewno nie poprawi nastrojów, ale takie mecze pokazują też jasno, ile jeszcze pracy czeka drużynę, jeśli chce wspiąć się wyżej niż 11. miejsce.

KSZO Ostrowiec ŚwiętokrzyskiStatystykaSPR Górnik Zabrze
43Bramki32
18:22I połowa18:22
6Pozycja11
51Punkty21
WLLWWFormaLLLLW