Sześć oszustw w tydzień - zabrzanie stracili ponad 73 tysiące złotych

Sześć oszustw w tydzień - zabrzanie stracili ponad 73 tysiące złotych

FOT. Policja Zabrze

W ciągu kilku dni sześć osób z Zabrza zgłosiło policji, że padło ofiarą internetowych albo telefonicznych oszustów. Największa strata przyszedła po telefonie od rzekomego pracownika banku - jeden z mieszkańców stracił 62 tysiące złotych, a łączny bilans wszystkich spraw przekroczył 73 tysiące złotych.

W bieżącym tygodniu policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu przyjęli sześć zawiadomień dotyczących oszustw. Sprawcy wykorzystywali różne metody, od fałszywych ofert inwestycyjnych po podrabiane strony sprzedażowe i podszywanie się pod pracownika banku. Ofiarami byli zarówno młodsi, jak i starsi mieszkańcy miasta.

Pierwsza sprawa dotyczyła oszustwa inwestycyjnego na Facebooku. Mieszkanka Zabrza dała się namówić na założenie fikcyjnego konta inwestycyjnego i straciła 9 800 zł. W kolejnym przypadku 44-letnia zabrzanka kupowała odzież przez Facebooka. Oszust wyłudził od niej 120 zł.

Kolejny pokrzywdzony zamówił urządzenie diagnostyczne na podrobionej stronie internetowej i zapłacił za pobraniem. Po otwarciu paczki okazało się, że w środku był zupełnie inny przedmiot. Strata wyniosła 370 zł. Podobny mechanizm zastosowano przy zakupie sprzętu do badania poziomu cukru - mieszkanka Zabrza otrzymała nie to, za co zapłaciła, tracąc 154 zł.

Nie obyło się też bez oszustwa przy sprzedaży jacuzzi ogrodowego. 37-letnia mieszkanka Zabrza zapłaciła za towar przez Facebooka, ale nigdy go nie dostała. W tym przypadku zniknęło 650 zł. Najwięcej kosztował jednak telefon od fałszywego bankowca. 62-letni zabrzanin został zmanipulowany tak skutecznie, że przelał lub utracił 62 000 zł.

Łącznie sześć zgłoszeń dało wynik 73 094 zł straty. To pokazuje, jak szybko internetowe i telefoniczne oszustwa potrafią opróżnić konta, gdy ofiara trafi na dobrze przygotowaną pułapkę. Policjanci z Zabrza przypominają, że w takich sprawach liczy się chłodna głowa i natychmiastowa weryfikacja informacji.

“Zatrzymaj się, zastanów, zadzwoń” - przypominają funkcjonariusze, podkreślając, że oszustwa bazują na pośpiechu i emocjach.

Policja ostrzega przed klikaniem w podejrzane linki, podawaniem kodów BLIK, haseł, PIN-ów i kodów SMS. Funkcjonariusze zwracają też uwagę, by nie instalować żadnego oprogramowania na prośbę rzekomych doradców i nie ufać ofertom, które obiecują szybki zysk bez ryzyka. Przy transakcjach internetowych warto korzystać wyłącznie z oficjalnych platform, sprawdzać adres strony i historię konta kupującego, a przy przesyłkach - nagrywać rozpakowywanie paczki.

Takie sprawy policja kwalifikuje jako oszustwa ścigane na gruncie Kodeksu karnego. A ten tydzień w Zabrzu pokazuje jedno - cyberprzestępcy nie muszą włamywać się do domu, żeby zabrać pieniądze. Wystarczy im chwila nieuwagi, telefon albo fałszywa strona i rachunek robi się bolesny w kilka minut.

na podstawie: Policja Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.