Śląsk, którego nie ma, wrócił do Zabrza w rozmowie i spacerze

Śląsk, którego nie ma, wrócił do Zabrza w rozmowie i spacerze

FOT. MBP Zabrze

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu ruszył projekt, który zamiast gotowych odpowiedzi podsuwa kolejne pytania. Inauguracja cyklu „Obecność słowa na Śląsku” połączyła literaturę, pamięć i miejską wędrówkę, a Zabrze na chwilę stało się punktem wypadowym do rozmowy o regionie, który nie znika - tylko zmienia kształt. 📚

  • Kamil Iwanicki pokazał, że o Śląsku można mówić bez muzealnej kurzawy
  • Obecność słowa na Śląsku zaczęła się od spaceru po Zandce 🧭
  • Barbara Kilian-Łupina prowadziła rozmowę, która zostawia ślad

Kamil Iwanicki pokazał, że o Śląsku można mówić bez muzealnej kurzawy

Spotkanie wokół książki „Śląsk, którego nie ma” nie było zwykłą prezentacją publikacji. Kamil Iwanicki poprowadził uczestników przez opowieść o miejscach, które zniknęły z mapy, ale zostały w pamięci, rodzinnych historiach i lokalnym języku.

W centrum rozmowy znalazło się to, co szczególnie trafia do mieszkańców miast takich jak Zabrze - pytanie o granicę między tym, co warto zachować, a tym, co po prostu odchodzi razem z czasem. Pojawił się też ważny wątek młodszego pokolenia i tego, jak mówić o regionie tak, by nie zamieniać go w szkolną definicję, tylko w żywą opowieść.

Obecność słowa na Śląsku zaczęła się od spaceru po Zandce 🧭

Wieczór miał swój mocny wstęp - spacer po Zandce, który zadziałał jak otwarcie drzwi do całej historii. Dzięki temu uczestnicy weszli najpierw w przestrzeń, a dopiero potem w książkę, co nadało spotkaniu bardzo lokalny, zabrzański rytm.

To właśnie ten fragment programu najmocniej przypominał, że Śląsk istnieje nie tylko w archiwach i na fotografiach. Żyje też w sposobie patrzenia na miasto, wrażliwości i języku, którym mieszkańcy opowiadają o swoich miejscach.

Barbara Kilian-Łupina prowadziła rozmowę, która zostawia ślad

Rozmowie ton nadawała Barbara Kilian-Łupina, dzięki czemu spotkanie miało dobrą dynamikę - było miejsce i na refleksję, i na momenty zaskoczenia. Nie chodziło tu o zamknięcie tematu, ale o otwarcie go szerzej, tak żeby wybrzmiał dłużej niż tylko jednego wieczoru.

Inauguracja cyklu „Obecność słowa na Śląsku” pokazała, że o regionie można mówić przez literaturę, spacer i wspólne myślenie o pamięci. To właśnie taki format najlepiej działa na wyobraźnię - bo zostawia w głowie nie gotową tezę, lecz serię pytań, które naprawdę chce się zabrać ze sobą dalej.

Spotkanie odbyło się dzięki udostępnieniu przestrzeni przez Centrum Usług Społecznych w Zabrzu.

na podstawie: MBP Zabrze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Zabrze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.