Rok 1945 w Zabrzu bez prostych odpowiedzi - spotkanie, które zostaje w głowie

2 min czytania
Rok 1945 w Zabrzu bez prostych odpowiedzi - spotkanie, które zostaje w głowie

FOT. Biblioteka Zabrze

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zabrzu historia znów zabrzmiała bardzo współcześnie. Spotkanie „Rok 1945. Zabrze” nie było suchą lekcją dat, tylko opowieścią o mieście, które wchodziło w nowy rozdział z wielką niewiadomą. 📚

  • „Rok 1945. Zabrze” pokazało, że koniec wojny nie był tu prostą klamrą
  • Jakub Szczepański i kroniki filmowe dopowiedziały dramat ostatnich dni
  • Bogusław Tracz i Sebastian Rosenbaum dali powojennej zmianie ludzką twarz

„Rok 1945. Zabrze” pokazało, że koniec wojny nie był tu prostą klamrą

W centrum rozmowy znalazł się moment, który dla wielu kojarzy się z końcem wojny, a na Górnym Śląsku oznaczał także chaos, lęk i przewartościowanie całego codziennego życia. W Zabrzu 1945 rok nie zamknął historii jednym mocnym akordem - raczej otworzył długi, trudny proces zmian, w którym mieszkańcy musieli odnaleźć się pomiędzy starym a nowym porządkiem. 🕰️

To właśnie ten lokalny, ludzki wymiar historii wybrzmiał najmocniej. Nie chodziło tylko o wielką politykę, ale o zwykłe życie w mieście, które z dnia na dzień musiało nauczyć się nowych reguł.

Jakub Szczepański i kroniki filmowe dopowiedziały dramat ostatnich dni

O ostatnich dniach walk w Zabrzu opowiedział historyk Jakub Szczepański, pokazując dramat chwili, gdy do miasta wkroczyła Armia Czerwona. W programie znalazła się też projekcja sowieckich kronik filmowych 🎥, materiałów dobrze znanych historykom, ale wciąż ważnych, bo przypominających, jak mocno obraz przeszłości zależy od tego, kto go tworzy.

Ten fragment spotkania nie był tylko podróżą do archiwów. Raczej przypomnieniem, że historia oglądana z ekranu bywa równie sugestywna, co trudna do jednoznacznego odczytania.

Bogusław Tracz i Sebastian Rosenbaum dali powojennej zmianie ludzką twarz

Jednym z najmocniejszych punktów rozmowy była dyskusja Bogusława Tracza i Sebastiana Rosenbauma. To właśnie wtedy wybrzmiało najmocniej, że rok 1945 na Górnym Śląsku trzeba traktować jako proces, a nie jedną symboliczną datę.

W pierwszych powojennych miesiącach zmieniało się nawet samo miasto - jego nazwa, administracja, codzienne nawyki i sposób myślenia o przyszłości. Mieszkańcy funkcjonowali między dawnym a nowym światem bardzo dosłownie, w zwykłych sprawach dnia codziennego, ale też w pytaniach o tożsamość i miejsce w odmienionej rzeczywistości.

Spotkanie w Zabrzu zebrało liczną publiczność, a organizatorzy podziękowali uczestnikom za obecność i wspólne spojrzenie na historię miasta oraz całego Górnego Śląska. Szczególne podziękowania trafiły też do Przedsiębiorstwa Górniczego DEMEX sp. z o.o. za udostępnienie przestrzeni i współpracę, a współorganizatorem wydarzenia był Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach.

na podstawie: MBP Zabrze.

Autor: krystian